Sonda
Co zmienił byś w naszym sklepie ?
Produkt dnia
Producenci
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Perły Akoya – gdzie je kupić?

Perły Akoya wciąż przyprawiają o szybsze bicie serca wiele osób. Biżuteria z nich wykonana ma być bardziej ekskluzywna, naszyjniki z pereł Akoya biją rekordy popularności, a bransoletki i kolczyki osiągają najwyższe ceny. Dlaczego tak się dzieje? Perły Akoya uważane są za najlepsze jakościowo, ale problem w tym, że praktycznie nie da się ich kupić. Zdziwieni? Przecież często widujecie oferty sprzedaży, w których przewijają się perły Akoya. To prawda, ale jedno drugiego nie wyklucza. I już wyjaśniamy dlaczego.

Na początek wybierzmy się do odległej Japonii. To słynącym z anielskiej cierpliwości i nieustępliwości Japończykom udało się bowiem wymyślić jak szybko i wydajnie reprodukować małże. Wcześniej trzeba bowiem ja było wyławiać z samego dna Morza Japońskiego, co było czaschłonne i kosztowne. Dzięki japońskiej technologii nie jest to już jednak konieczne. Dobierając małże, pasujące do siebie kształtem, kolorem, ale także długością, można mieć pół miliona młodych z jednej pary. I można zacząć produkować, a raczej hodować perły.


Jak powstają perły Akoya

Na początek wybiera się młode małże, których nie umieszcza się w morzu, a w specjalnych zbiornikach. Ma to na celu uniknięcie śmiertelności w kluczowym dla ich rozwoju momencie, kiedy narażone są na różnego rodzaju niebezpieczeństwa. Potem również nie trafiają od razu do całkowicie naturalnego środowiska. Zanurzane są wprawdzie w morzu, ale w sieciach, które zresztą są szybko wymieniane. Młode małże szybko bowiem rosną i jeśli w porę nie trafią do nowych i większych sieci, mogą się nawet udusić. Poza tym trzeba je też regularnie czyścić, co przyspiesza ich wzrost.


To wszystko trwa sporo czasu, bo nawet trzy lata. Dopiero wtedy małże są gotowe do zabiegu. Najpierw poddaje się je jednak naturalnemu znieczuleniu. Trafiają do koszy, gdzie jest mało pokarmu i niedobory tlenu. Wiosną i jesienią otwiera się je specjalistycznymi szczypcami i wkłada klin, by się nie zamknęły. Następnie skalpelem nacina się miękką część, umieszcza w środku żywą tkankę innego małża (a nie ziarenko piasku, jak się często myśli). Ta tkanka to część płaszcza, który odpowiada za tworzenie otoczki perłowej. Wtedy wystarczy już tylko włożyć do środka okrągły zarodek i wpuścić małże spowrotem do wody.

Rentgenem w małże

To jednak nie koniec pracy. W początkowym okresie co miesiąc małże muszą być obracane przynajmniej raz na tydzień, by zarodek przesunął się do środka. Trzeba też dbać o odpowiednią temperaturę i zasolenie wody. Perła powinna bowiem zacząć powstawać już po 10 dniach, ale nie zawsze się tak dzieje. Najważniejsze jednak, by proces się rozpoczął - wtedy małże zrobią już perły, by ochronić się przed umieszczonym w ich ciele ciałem obcym.


To nadal nie jest jednak koniec pracy hodowcy. Musi dbać o osłabione iniekcją małże, czyścić je pod ciśnieniem co dwa tygodnie, a co pół roku pozbywać się z ich skorupy organizmów morskich. Już po miesiącu pracy ma jednak mniej, bo po prześwietleniu promieniami Rentgena wiadomo czy rozwija się perła. Jeśli się nie rozwija, małże są sprzedawane do konsumpcji. Szacuje się, że skuteczność jest na poziomie mniej więcej 50%. To pewnie także dlatego, że inseminatorzy muszą się spieszyć i dziennie obsługują nawet 800 małży.

Po 2-3 latach hodowcy mogą ocenić efekty pracy. Szacunkowo z hodowli otrzymuje się 50% małż przeznaczonych do konsumpcji, 5% z wysokiej jakości perłami, 25% średniej jakości i 20% niskiej jakości.

Perły Akoya czyli jakie?

Nie to jest jednak największym problemem z perłami Akoya. Jest nim ich rzeczywista liczba. Sama hodowla Akoya jest tak mała, że niezależni eksperci wręcz ostrzegają przed zakupami pereł tak opisywanych. Dlaczego? Ok. 5% pereł sprzedawanych jako Akoya, rzeczywiście z tej hodowli pochodzi. Pozostałe nie mają z nimi praktycznie nic wspólnego. Co więcej: duże perły Akoya praktycznie nie istnieją, a jak są, to ich cena jest absolutnie zawrotna. Przy hodowli pereł o średnicy 8 mm lub większej śmiertelność małży jest bowiem ogromna i mało której udaje się wyprodukować większą perłę. Dlatego cena największych pereł jest zawsze znacznie wyższa.


Dlatego zawsze, gdy ktoś oferuje Ci zakup pereł Akoya, których rzekomo nie brakuje także w Polsce, zastanów się dwa razy. Jeśli nie jesteś ekspertem, na pewno nie zauważysz różnicy, ale jeśli sprzedawca oszukuje już w nazwie, to nie można spodziewać się po nim wiele dobrego. Lepiej wybrać piękne perły słodkowodne i cieszyć się ich naturalnym pięknem, niż dać się nabrać komuś, kto nie ma nawet pojęcia jak powstają perły.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl